"Dawać to nie znaczy tracić."
Antoine de Saint-Exupéry
Wierzymy w głęboką prawdę płynącą z powyższego aforyzmu i jesteśmy przekonani, że bez podzielenia się z innymi nie ma mowy o pełnej satysfakcji z osiąganych sukcesów.
Od początku istnienia naszej firmy wspieraliśmy różnorodne, mniejsze i większe inicjatywy służące pomocy innym. Między innymi od wielu lat z radością wspomagamy finansowo amatorską grupę teatralną, którą tworzą dzieci występujące w szpitalach dla chorych rówieśników. Wysyłanie życzeń świątecznych łączymy ze zbieraniem funduszy na rzecz różnych domów dziecka.
W styczniu 2010 roku podjęliśmy decyzję o nawiązaniu stałej współpracy z Domem Dziecka nr 2 im. dr Janusza Korczaka w Warszawie. Mając świadomość, jak szybko jego wychowankowie przywiązują się do innych, podjęliśmy wewnętrzne zobowiązanie, że zaczynamy coś, co będziemy w miarę naszych możliwości kontynuować przez wiele kolejnych lat.
W pierwszym kroku zaprosiliśmy dzieci na turniej kręgli. Po krótkim przełamywaniu lodów wszyscy bawiliśmy się świetnie, a radość w oczach dzieci na koniec wieczoru była dla nas najważniejsza. Mogliśmy po raz pierwszy poczuć, ile dobrego może wyniknąć z dedykowania czasu i środków na urozmaicenie ferii tym, którzy nie mają okazji opuścić Warszawy.
Niedługo potem zorganizowaliśmy kolejne spotkanie, zabierając naszych małych Przyjaciół na kulig. Po przejażdżce po lasach w okolicach Podkowy Leśnej rozgrzewaliśmy się przy trzaskającym ogniu i kiełbaskach, bawiliśmy się wspólnie śpiewając i uczestnicząc w rożnych konkursach. Wracaliśmy pełni wrażeń i uśmiechu. Najmłodszy uczestnik tej niezwykłej zimowej wyprawy miał zaledwie 3 lata.
W lipcu spotkaliśmy się ponownie i wspólnie poznawaliśmy urokliwe rowerowe szlaki w Mazowieckim Parku Krajobrazowym. Dzięki pomocy Pana Dominika, pasjonata rowerów, który między innymi zajmuje się wypożyczaniem rowerów i organizowaniem wyjątkowych wypraw udało się nam zdobyć sprzęt dla wszystkich, łącznie z tymi najmłodszymi, którzy po raz pierwszy wsiedli na rower o dwóch kółkach.
Trasa nie była łatwa: pagórki, piaski oraz kałuże, które miały moc przyciągania najmłodszych... Dzięki współpracy i wytrwałości wszyscy dotarliśmy do celu. Na koniec kilkugodzinnej przejażdżki czekała nas uczta na leśnej polanie i dodatkowe atrakcje. Tak trudno było nam się rozstać, że wspólnie zaplanowany wyjazd spontanicznie wydłużył się o kilka nieplanowanych godzin.
Za każdym razem dobrej zabawie towarzyszyły też poważne rozmowy i trudne sytuacje, które były bardzo ważne dla obu stron.
Organizując te wspólne wypady spotkaliśmy się z serdecznością wszystkich, którzy nam w tym pomagali: właścicieli firmy cateringowej, która zapewniała aprowizację, firmy transportowej, która po poznaniu celu wyprawy sama z siebie zaproponowała nam stawkę pokrywającą jedynie koszty, oraz pełnego poświęcenia i cierpliwości Pana Dominika, który dbał o najmłodszych uczestników wyprawy rowerowej przewożąc wielu z nich wraz z rowerami przez trudniejsze odcinki trasy. Bardzo im wszystkim za to dziękujemy. Dziękujemy również naszym pracownikom, którzy z ochotą poświęcają swój wolny czas na organizowanie i prowadzenie tych wspaniałych wydarzeń.
Wkrótce planujemy następne!